Gdy rano się obudziłam Justina już nie było więc zeszłam na dół w poszukiwaniu zobaczyłam go w kuchni jak coś robi podeszła i bliżej i zobaczyłam spaloną jajecznicę.
-Kochanie coś ci nie wychodzi-powiedziałam ze uśmiechem
-No właśnie jak widzisz-powiedział lekko muskając moje usta
-Usiądź a ja dokończę za ciebie- powiedziałam zabierając od niego patelnie i wyrzucając jajecznicę jeżeli można było tak nazwać to COŚ.
Zrobiłam gofry i zaniosłam do jadalni.
-Co zrobiłaś księżniczko ? - powiedział Justin gdy się lekko zarumieniłam
-Zamknij oczy to zobaczysz- zamknął oczy więc pobiegłam do kuchni wzięłam najostrzejszą papryczkę jaką miałam i mu dałam.
-Kurwa !!! -krzyknął.
-Przepraszam- powiedział przestraszona.
-Pojebało cię kurwa- był cały czerwony i wypowiadał słowa przerywając picie wody.
-Przepraszam kochanie- powiedziałam ze łzami w oczach
-Już dobrze to ja przepraszam nie powinienem tak reagować-odłożył wodę i mnie przytulił
-Proszę to jest śniadanie-powiedziałam podając mu gofry.
-Pyszne misiu-powiedział kończąc ostatniego.
-To co dzisiaj robimy ? -zapytałam
-Spędzimy trochę czasu w domu sam na sam.
-No dobrze powiedziałam trochę smutna.
-Co ci ?
-Myślałam, że pojedziemy do centrum handlowego czy coś - powiedziałam z nadzieją
-No dobrze jak chcesz - powiedział i wstał
-No możemy zostać jak chcesz bo pewnie nie lubisz zakupów.
-Kto powiedział, że nie lubię ? hmm - powiedział z uśmiechem.
Po godzinie byliśmy w centrum najpierw poszliśmy do chachi momma pants gdzie kupiłam sobie spodnie niestety tylko jedne natomiast Justin wszystkie no cóż on miał pieniądze.
-Idziesz - krzyknęłam
-Już kochanie
Potem odwiedzilismy jeszcze parę sklepów i wyszło na to, że ja miałam 5 rzeczy a Justin był zapełniony torbami najbardziej wkurzało mnie to, że przecież jestem jego dziewczyną nawet pare razy próbowałam podpowiedzieć mi, że ma mi coś kupić lecz nie wyszło. Dziwne też było to, że za każdym razem jak wychodziliśmy ze sklepu musiałam na niego czekać.
-Idź na kawę kochanie a ja zaraz wrócę - powiedział i poszedł.
Czekałam na niego godzinę myśląc, że już nie wróci miałam iśc do samochodu ale sama bym sobie nie poradziła z tymi torbami bo wszystkie mi zostawił. Pomyślałam, ze jeszcze chwilę poczekam a jak nie wróci to zostawiam to przez chwilę nawet pomyślałam, że pewnie zabawia się z tą kasjerką z zary, która go podrywała. Miałam już iść gdy zobaczyłam Justina z rękoma pełnymi torem z ciuchami.
-Pojebało cię ? Ja na ciebie czekam ponad godzine a ty poszedles jeszcze na zakup ? - powiedział zdenerwowana.
-Kochanie to nie moje spójrz co jest w środku- powiedział z uśmiechem
Gdy zajrzałam do środka zobaczyłam wszystkie rzeczy, które chciałam sobie kupić a nie miałam kasy.
-Dziękuję Justin- pocałowałam go w usta z taką namiętnością, że wszyscy się na nas gapili.
Gdy wróciliśmy do domu położyliśmy torby i Justin zaczął mnie całować.
-Kochanie ty być chyba nie wytrzymał nawet dnia bez całowania mnie- powiedziałam z uśmiechem
-Założymy się ? - powiedział całując mnie
- Ok. o co ?- powiedziałam zaciekawiona tematem
-Jeżeli przegrasz robisz wszystko co będę chciał jeżeli ja przegram to ja będę robił co będziesz chciała.
-Ok.
Poszliśmy do garderoby gdzie założyłam nasexownieszą bieliznę jaką miałam i wróciłam do Justina, który leżał na łóżku.
-Wow kochanie nie znałem cię z tej strony.
Podeszłam do niego i schylałam się udając, że coś sięgam.
-Nie kuś- powiedział unosząc brwi
-Potem usiadłam na nim okrakiem i zaczęłam poruszać biodrami
-Kurwa kochanie bo obudzisz Jerrego- mruknął
Zdjęłam z niego spodnie i koszulkę był w samych bokserkach
-Widzę,że Jerry się obudził - powiedział z usmiechem
-Nie kochanie błagam nie rób tego- powiedział wystarszony
Zaczęłam masować Jerrego w spodniach na co Justin ie wytrzymał i rzucił się na mnie
-Jesteś gotowa ? -zapytał
-Tak- odpowiedział ciesząc się w głębi duszy wygraną i tym, że stracę dziewictwo z tym, który mnie kocha.
_________________________________________________________________________________No to jest rozdział 4
Czekam na komentarz jeżeli będzie jeden będzie rozdział jeżeli nie będzie to i rozdziału nie będzie ten dodałem mimo, że miały być 2 komentarze nie wiem czy to czytacie proszę abyście pisali te komentarze bo one dużo dają.
Chciałbym dodawać rozdziały codziennie ale to zależy od was.
ekstra czekam na kolejny :D
OdpowiedzUsuń